
Jak ja zaniedbuje tego bloga. Hehe bez kitu. Jakoś zapomniałem. Ale mam mało czasu na tą notke. A więc prosto. Jak w szkółce? Źle. Jak w domQ? Źle. Jak w klubie? Żle. Jak ze mną ? Super.
Ciiiii!Ostatnio mi sie chce śmiać ze wszystkiego. Wszystko olevam, wszystko nieważne. Czy to chorobliwe? Kto mi pomoże? Z klubem tragicznie. Z 1 miejsca spadł na 4 miejsce (najlepsze kluby w mieście). W szkółce mam już 5 pał i jedną 5 z matmy. Hehe. Ostatnio fesorka mnie wywaliła z klasy przy tym jeszcze mnie szarpała. A za co? Tylko za jedno słowo które jej powidziałem. Jaka agrecha we wszystkich. Jejciu. A w domku sie wszyscy czepiają. Przyjde do domu to od razu coś! Ja chyba wydygam na giganta niedługo. I dlatego w domu jestem tylko na noc bo tak nie warto tam być :(: Wszystko chyba powidziałem. Cała prawda. Tyle. Jak mi sie nudzi. Dam fotke. Ale uwaga! Nie śmiać się!